Gazeta Poznańska, 9 stycznia 2006, Z chmur pod lód
W nocy z piątku na sobotę na zamarzniętym jeziorze Rusałka lądował awaryjnie samolot. W czasie przelotu ze Szczecina do Poznania, będącego zadaniem kontrolnym dla pilota z Gdańska, niespodziewanie zgasł silnik małego samolotu Cessna 172. Maszyna była nad miastem na wysokości 800 stóp wg średniego poziomu morza.
Decydowały ułamki sekund
– Mieliśmy bardzo mało czasu na wylądowanie: by samolot był stateczny, musieliśmy lecieć w dół jakieś 10-15 metrów na sekundę – opowiada Wiesław Przybyłowicz, pilot Cessny. – Po wyjściu z chmur, z wysokości około 130 metrów zobaczyliśmy pod nami miasto, więc wykonaliśmy skręt w prawo, od miasta i ujrzeliśmy ciemną plamę i jezioro. Plama to mogło być wszystko, np. las, więc żeby się nie rozbić, wybrałem jezioro. Wszystko trwało zaledwie kilkanaście sekund. Samolot doleciał do tafli jeziora Rusałka i usiadł na lodzie. Odpadły koła, a samolot siłą rozpędu sunął w stronę brzegu po lodzie.
Related posts:
- 2006: Auto na olej po frytkach Dziennik Bałtycki, 5 stycznia 2006, Auto na olej po frytkach Pod jedną z gdańskich posesji podjechał samochód, od którego na kilka metrów czuć było nietypowy zapach... smażonych frytek. Kierowca bynajmniej nie garażuje swoich czterech kółek w barze bistro. Po prostu...
- Dlaczego młodzi ludzie powinni chodzić na wybory? „Nie pójdę głosować, bo jeden głos nic nie zmieni, a poza tym nie ma żadnego godnego kandydata” – to bardzo częste tłumaczenie ludzi, którzy nie mają ochoty wziąć udział w......
- MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. partnerem Ubezpieczeniaonline.pl Portal Ubezpieczeniaonline.pl nawiązał współpracę z Moje Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Dzięki temu pośredniczy w sprzedaży nowego produktu, jakim jest obowiązkowe ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. MTU Moje Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. jest......







