Dlaczego młodzi ludzie powinni chodzić na wybory?

„Nie pójdę głosować, bo jeden głos nic nie zmieni, a poza tym nie ma żadnego godnego kandydata” – to bardzo częste tłumaczenie ludzi, którzy nie mają ochoty wziąć udział w wyborach parlamentarnych, czy samorządowych.

I być może jest w tym troszeczkę racji, ale na pewno nie jest to tłumaczenie wystarczające, całkowite, aby faktycznie można je uznać za kompletne i w zupełności wyjaśniające niską frekwencję wśród obywateli RP. W tym roku wyniosła ona około 53-55 % osób uprawnionych do głosowania (różne źródła), i choć jest nieco wyższa niż w latach poprzednich, to i tak nie ma wielkiego powodu do dumy.
agent kto jest agentem


Dlaczego? Ponieważ po to organizuje się demokratyczne głosowanie z ogromną ilością przywilejów dla wyborców (chodzi tutaj o to, że jest ono tajne, równe i bezpośrednie, że mamy możliwość wyboru, nikt nas nie zmusza do podejmowania konkretnych decyzji pod groźbą utraty życia lub zdrowia), aby móc z tego prawa skorzystać. Pomyślmy, ile czasu czekali nasi dziadkowie, rodzice, aby otrzymać taką szansę samodzielnego decydowania o tym, kto będzie reprezentował nasz kraj.

Oczywiście, brzmi to zbyt pięknie, żeby było prawdziwe. Wiele razy zdarzyło się bowiem, że wszystkie piękne, złożone w trakcie kampanii obietnice, nie znalazły swego urzeczywistnienia w praktyce. I to z pewnością wyborców zniechęca, aby decydować o obsadzeniu miejsc w parlamencie. Prawda jest taka, że nawet ci, którzy w ciągu roku kompletnie nie interesują się polityką, to w dniu przeprowadzania głosowania śledzą dokładnie wszystkie wyniki i sondaże, komentując je – i mimo tego, że na wybory nie poszli.

To jest sprawa ogólnonarodowa i oczywiste jest, że każdy obywatel, nawet ten nieuprawniony do głosowania, powinien się nieco w nią zaangażować swym umysłem. Jednak samo zaangażowanie emocjonalne to nie wszystko! Trzeba się wziąć w garść i prawdziwie, realnie zadecydować o przyszłości swego kraju. Nie uda się to w momencie, gdy już na samym początku spasujemy, powiemy, że „nie, bo nie”. Nie ma takiego tłumaczenia! Nawet, jeżeli żadna z partii nie wzbudza naszego zaufania, to przecież są pojedyncze osoby, które wydają nam się być na tyle kompetentne, aby sprostać naszym oczekiwaniom. Ale żeby taką osobę znaleźć, trzeba się wcześniej nieco natrudzić, wysilić – chociażby przeczytać program, wywiady, obejrzeć kampanię, może pójść na jakieś spotkanie? To przecież kandydaci powinni zadbać o to, żeby dotrzeć do ludzi, więc z tym nie powinno być problemu. Nie wolno zrezygnować z wyborów, bo to nasz naturalny przywilej, który nam przysługuje. Jeśli my nie pójdziemy zadecydować o przyszłości narodu, zrobią to za nas inni. I jeśli już naprawdę nie chcemy oddać głosu na nikogo, to przynajmniej oddajmy głos nieważny – zakreślając więcej niż jednego kandydata, nigdy nie zostawiając pustej kartki – różne przypadki przecież chodzą po ludziach i nigdy nie wiadomo, kto na ile jest uczciwy…

Ale mimo wszystko trzymajmy się wersji, że warto oddać ważny głos, bo tylko wtedy możemy z czystym sumieniem powiedzieć o sobie, że jesteśmy patriotami, że los kraju nie jest nam obojętny. Warto się chociaż na takim głosowaniu pojawić, aby pokazać, że sprawa ta dotyczy nas wszystkich tak samo, i że nam na tym bardzo mocno zależy, aby w Polsce było w końcu… dobrze! A teraz druga kwestia. Dlaczego to młodzi ludzie powinni chodzić na wybory? Ano dlatego, że to my wkraczamy w dorosłe życie i to my mamy zadecydować o tym, w jakim kraju żyć chcemy. W jakim kraju chcemy się uczyć, pracować, wychowywać dzieci. Starsze pokolenie, owszem, nadal ma wiele do powiedzenia, ale to głównie my powinniśmy stanowić ogromną siłę polskiego społeczeństwa, które chce mieć wpływ na podejmowanie najważniejszych decyzji w kraju.

I nieważne, na czyje konto powędruje nasz głos – ważne, by powędrował on w ogóle.
Marta Akuszewska

Authors
Tags , , , , , , , , ,

Related posts

Top