Polska już nie walczy o obniżoną stawkę VAT – GAZETA WYBORCZA
We wtorek unijna rada ministrów finansów ma zdecydować jakie towary mogą być obłożone niższym podatkiem VAT. Polski rząd już zrezygnował z walki o niższy podatek na ubranka dziecięce i internet. Będziemy walczyć o VAT na mieszkania i książki i artykuły rolne
Polska miała bardzo długą listę postulatów: mieszkania, usługi budowlane, książki, restauracje, produkty rolne, internet, ubranka i buciki dla dzieci.
PiS walczył w kampanii wyborczej zwłaszcza o te ostatnie. „Będziemy konsekwentnie zabiegali o jak najniższą stawkę VAT na artykuły dziecięce” – obiecywał w swym programie.
Dziś rząd PiS otwarcie przyznaje, że tak długa lista życzeń jest nierealna. Z opublikowanego stanowiska negocjacyjnego wynika, że ubranka dziecięce, internet i druk przestały się liczyć.
Rząd opublikował swoje stanowisko 29 listopada w dość zabawny sposób: w spisie treści porządku obrad czytamy: „Rada Ministrów zaakceptowała podtrzymanie dotychczasowego stanowiska polskiego rządu w kwestii stosowania obniżonych stawek podatku VAT”.
Po przeczytaniu opisu tegoż stanowiska w tym samym komunikacie okazuje się, że nie chodzi o żadne „podtrzymanie” lecz o gruntowną zmianę.
Restauracje i śpioszki
Negocjacje nad zmianami VAT-owskiej unijnej VI Dyrektywy toczyły się przez cały 2005 r. Dyrektywa określa m.in. minimalne stawki VAT. Podstawowa w każdym kraju musi wynosić co najmniej 15 proc. (w Polsce – 22 proc.). Obniżona – minimum 5 proc. (w Polsce – 7 proc.).
W dyrektywie są też załączniki H i K – listy towarów i usług na które wolno stosować obniżoną stawkę. I właśnie o tę listę toczyły się najcięższe boje. Niemal każdy kraj chciał dołożyć swoje trzy grosze.
Francja- gastronomiczna potęga – walczyła o obniżoną stawkę VAT dla restauratorów. Wielka Brytania i Irlandia domagała się przedłużenia wynegocjowanych wcześniej wyjątków – m. in. zerowej stawki na artykuły dziecięce (m.in. ubranka, wózki i zabawki). Niemcy, Dania i Słowacja, które niemal w ogóle nie stosują obniżonych stawek zabiegały o to, żeby lista wyjątków była jak najkrótsza.
Na stole leży na razie projekt Komisji Europejskiej poszerzony o propozycje przewodzących Unii w tym półroczu Brytyjczyków. Komisja chce m.in. dodania do załącznika dostaw energii, a Brytyjczycy chcą tam jeszcze dołożyć i usługi budowlane oraz drobne naprawy oraz – to ukłon w stronę Francuzów – usługi restauracyjne.
Ale na ulżenie knajpiarzom absolutnie nie chcą się zgodzić Niemcy. W niedzielę kanclerz Angela Merkel zapowiedziała, że zablokuje plany Jacquesa Chiraca.
Polska walczy(ła) o wszystko
A Polska? Rząd Marka Belki przedstawił długą listę życzeń. Prosiliśmy przede wszystkim o przedłużenie wynegocjowanych wcześniej okresów przejściowych: do 2008 r. ma obowiązywać 7 proc. VAT na mieszkania oraz usługi budowlane, usługi restauracyjne oraz 3 proc. stawka na „nieprzetworzone produkty rolne” – mleko, mięso, zboża itp.
Walczyliśmy jeszcze o dopisanie nowych towarów i usług na „ulgową” listę. Chodziło o VAT na internet, druk oraz ubranka i obuwie dziecięce. O tę ostatnią kwestię zabiegał także PiS. „Podobnie jak dotychczas będziemy konsekwentnie zabiegali o jak najniższe stawki VAT na artykuły dziecięce” – czytamy w programie wyborczym tej partii.
Z czym wystąpią dziś w Brukseli minister finansów Teresa Lubińska i jej zastępca Cezary Mech? Polska zamierza znacznie uskromnić swoje żądania. „Uwzględnienie wniosków Polski o rozszerzenie załącznika H o kolejne pozycje jest bowiem nierealne i osłabia wręcz pozycję negocjacyjną Polski. (…) Uzasadnione jest wykazanie większej elastyczności w stanowisku, aby osiągnąć kompromis” – czytamy w opublikowanym stanowisku.
Co więc proponuje nowy rząd? Będziemy walczyć o bezterminowe przedłużenie obecnych okresów przejściowych na mieszkania, usługi budowlane, artykuły rolne, restauracje i książki – to gabinet Kazimierza Marcinkiewicza uznał za najważniejsze. Rezygnujemy zaś definitywnie z walki o niższe stawki na internet, druk i artykuły dziecięce.
Polski rząd wyraźnie napisał też, gdzie jest granica kompromisu. „J
Tags: 2008, gali, jak, jest, od, pl, Prasa społeczno - polityczna, tej, tp, tym
Leave a Reply