Data dodania Grudzień 25, 2011 |
Brak komentarzy
Wielka Brytania ogłosiła projekt budżetu UE na lata 2007-13. Drastycznie - o 14 mld euro - zmniejsza fundusze strukturalne dla nowych członków Unii. Polska traci łącznie ponad 6 mld euro i musi się zadowolić 56 mld euro
Gazeta" zapytała szefa brytyjskiego MSZ Jacka Strawa, czy dwukrotnie większe cięcia dla nowych państw członkowskich niż dla starych są przykładem europejskiej solidarności, o której Londyn tyle mówił. - Nowe państwa członkowskie mogą liczyć na zwiększone fundusze, choć trochę mniejsze, niż proponował Luksemburg. Czerwcowa propozycja Luksemburga była nie do osiągnięcia, bo państwa, które miałyby za to zapłacić, nie były na to gotowe - odpowiedział nam Straw.
Czy możliwy jest kompromis? - To pytanie do Brytyjczyków. Muszą przedstawić inną propozycję - powiedział "Gazecie" minister ds. europejskich Jarosław Pietras. - Według nas ta propozycja nie przechodzi testu solidarności. Pakiet brytyjski nie służy też reformie Unii.
Czy Polska jest w stanie zmontować koalicję przeciwko brytyjskiej propozycji? - Rozmawiamy ze wszystkimi: nowymi krajami UE, Niemcami, Hiszpanią. Ale o swoje interesy musimy zadbać sami, koalicja za nas tego nie zrobi - mówi Pietras.
Nie wiadomo, czy nowe państwa członkowskie będą w stanie zmontować wspólny front. Rząd brytyjski wyraźnie daje do zrozumienia, że ta koalicja już się rozpadła. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej brytyjskiego szefa MSZ dziennikarze dowiedzieli się bowiem, że Słowacja woli bardziej proponowane ułatwienia w korzystaniu z unijnych pieniędzy niż dużą kwotę funduszy. W podobnym tonie wypowiedział się także rząd czeski. - Cięcia funduszy mogą być równoważone ułatwieniami w korzystaniu z nich - powiedział premier Jiri Paroubek.
Polski rząd w swoim sprzeciwie może jednak liczyć na wsparcie Węgrów. - Ta propozycja jest rozczarowująca - powiedział węgierski premier Ferenc Gyurcsany. Głośno protestować będą też zapewne Bułgarzy i Rumuni. Jak bowiem ostrzegł przewodniczący Barroso, w brytyjskim projekcie budżetu na lata 2007-13 nie starczy pieniędzy na przyjęcie tych dwóch państw.
Czytaj dalej..,