Widziałam signorę Corellino…

Książki w Tygodniku, 20.11.2005, Widziałam signorę Corellino… Z Donną Leon rozmawiał Jan Strzałka

Zawsze podejrzewałem, że jest Pani Różą Luksemburg powieści kryminalnej.Czasami budzi się we mnie waleczny lewak. Nie ja jedna pośród dzisiejszych autorów powieści kryminalnych krytykuję świat pieniądza i egoizmu. Sporo krytyki społecznej zawierają na przykład powieści Mankella Henninga czy Sary Paretsky.

Jak zatem przyjmuje Pani porównanie z Agathą Christie?To idiotyczne i irytujące porównanie. Christie interesuje jedynie, kto zabił, mnie zaś przede wszystkim – dlaczego? Jeśli to zrozumiemy, potrafimy odpowiedzieć na pytanie – kto. Powieść kryminalna stała się dziś niebywale pojemna, potrafi zmieścić kwestie takie jak feminizm, ekologia, problemy Trzeciego Świata. Jeśli chcę pisać o mieście, w którym mieszkam od ponad dwudziestu lat, jeżli pragnę przyjrzeć się krytycznie światu – muszę szukać odpowiedzi na pytanie, dlaczego w tym świecie zdarza się zbrodnia.

Tags: , , , ,

Related posts

About the Author

Leave a Reply

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <blockquote cite=""> <code> <em> <strong>