Wstrząsający konkubenci

Polityka, 19.11.2005., Wstrząsajšcy konkubenci, Barbara Pietkiewicz

Dziecko płacze. On jest nerwowy i tego nie wytrzymuje. Podchodzi do niemowlaka, chwyta go, podnosi i wstrząsa. Wstrząsanie jest na porządku dziennym w rodzinach, z którymi ma do czynienia Jolanta Zmarzlik z Fundacji Dzieci Niczyje.

Wytrząsacz wraca do meczu. Ono nadal płacze i tego już za wiele. Bije gołą ręką, nie zwraca uwagi na siłę urazów. Wstrzasacza walił tak jego ojciec, ojca – dziadek, prawdopodobnie dziadka – pradziadek. I nikomu to na złe dotychczas nie wyszło.
Wstrząsacz wraca. Chwyta co pod ręką – sznur, kabel, kij. Ileż to roboty, żeby złamać małemu żebro albo uszkodzić czaszkę. Znów mecz. Mały płacze. I trzeba w końcu zadzwonić na pogotowie, trudno, bo dziwnie zaczšł charczeć. Spadł z wersalki – mówi wytrząsacz lekarzom.

Tags: , ,

Related posts

About the Author

Leave a Reply

You can use these XHTML tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <blockquote cite=""> <code> <em> <strong>